Tech Trends

Bankowość internetowa w natarciu: koronawirus zmienia nasze nawyki?

Ograniczenia spowodowane przez koronawirus w ciągu kilku dni zmieniły nasze nawyki – szczególnie te zakupowe. Większość sklepów została zamknięta, a te, które pozostały, są znacznie rzadziej odwiedzane przez klientów, którzy preferują pozostawanie w domach. Duża część transakcji podążyła za nimi – a jak na taką zmianę zareagowała branża Fintech?

Karty płatnicze idą w odstawkę

Już w pierwszych tygodniach po wprowadzeniu ograniczeń spowodowanych pandemią koronawirusa mogliśmy zauważyć znacząco mniejsze ilości klientów w sklepach – przynajmniej w tych, które mimo obostrzeń pozostały otwarte. W wielu przypadkach punkty sprzedaży musiały bowiem zostać zamknięte: tak stało się w przypadku branży odzieżowej, gastronomicznej czy sportowej. Tak drastyczne zmiany widać również w zakupowych nawykach Polaków.

Początkiem kwietnia Bank Millennium oraz PKO BP opublikowały dane dot. transakcji Polaków z kart płatniczych, które potwierdzają znaczące zmniejszenie ilości tradycyjnych transakcji. W przypadkach obu tych raportów wnioski są takie same: w wielu branżach zanotowano ponad 90-procentowe spadki. Tak duże straty dotknęły m.in. hotele, restauracje czy sklepy odzieżowe. Biura podróży również nie mogą liczyć na poprawę sytuacji i aktualnie notują one gigantyczne spadki. Co ciekawe, zmiana ta nastąpiła niemalże z tygodnia na tydzień: według PKO BP między 7. a 15. Marca spadki w tych branżach osiągnęły aż 80% i w dalszym ciągu się pogłębiają.

Dane te jasno pokazują, że klienci niechętnie podchodzą teraz do wszelkiego rodzaju wydatków, a ich karty płatnicze są coraz mniej używane. Potwierdzają to również prognozy ekonomistów mBanku opublikowane przez Business Insider, którzy w czasie kolejnego miesiąca przewidują dalszy spadek konsumpcji o 18%. Są jednak elementy sektora finansowego, które wciąż mogą notować wzrosty – nawet jeśli w aktualnej sytuacji wydaje się to trudne.

Cała nadzieja w Internecie

Większość klientów aktualnie ogranicza wyjścia z domu – i widać to również w przeprowadzanych przez nich transakcjach. Potwierdza to badanie Revolut Money Report, które informuje o 36% spadku w płatnościach fizycznymi kartami. W przypadku transakcji online spadki sięgnęły zaledwie 11%. Tu warto jednak zauważyć, że nie dotknęły one wszystkich branży – są bowiem usługi, które nawet w dobie dzisiejszego kryzysu mogą się pochwalić wzrostami. Wielkim zwycięzcą ostatnich tygodni okazała się branża gier, która zanotowała gigantyczne wzrosty.  Dane z raportu wskazują na to, że platforma Steam w tym czasie podwoiła ilość transakcji, a jej bezpośredni konkurent, PlayStation, zanotował wzrost sprzedaży o 89%. Serwisy streamingowe i firmy z branży telewizyjnej również święcą triumfy. TVN może się pochwalić o 75% większą ilością transakcji, podczas gdy HBO, Spotify i Netflix zyskały po 20% nowych abonentów.

Według danych z raportu jedzenie bardzo często zamawiamy przez Internet. Aplikacja Glovo od początku pandemii zanotowała o 122% więcej zamówień, przy wzroście wartości każdej transakcji o ponad 140%. W dowozie żywności królują także Wolt i Uber, których wzrosty sięgają 50%. Znacznie zyskały one także na różnorodności oferty, gdyż wraz z nakazem zamknięcia lokali wiele restauracji przeniosło swoją działalność do internetu.

Usługi już w internecie, bankowość tuż za nimi

Tak gwałtowna zmiana preferencji konsumentów pociągnęła za sobą duże konsekwencje także dla branży finansowej. Klienci banków nadal poszukują bowiem nowych rozwiązań bankowych, szczególnie że teraz duża część z nich musi się dostosować do płatności w sieci. Tu pojawiają się jednak problemy dla samych instytucji finansowych, które nie mogą dostarczać swoich usług do zainteresowanych osób za pomocą fizycznych placówek. Jednak i ten problem da się łatwo rozwiązać za pomocą internetu.

Z pomocą dla banków może przyjść LiveBank, stworzony do zdalnej obsługi klientów banków. Pozwala ona na komunikację między agentem a konsumentem za pomocą czatu, połączenia głosowego lub rozmowy wideo. Pozwala to zarówno na pracę zdalną dla pracowników banku, jak również na bezkontaktowe dostarczanie usług finansowych nawet w dobie zamkniętych placówek.

LiveBank jest również jedną z pierwszych platform wspierającą procesy sprzedażowe oraz operacyjne, umożliwiając rozwiązanie wielu problemów w czasie jednego połączenia. Pełna integracja tej technologii z systemami bankowymi pozwala na utrzymanie ciągłości działania banku nawet w przypadku, gdy jego działalność poza siecią jest ograniczona. Dodatkowo LiveBank jest dostępny we wszystkich najpopularniejszych przeglądarkach także w wersji mobilnej, co umożliwia korzystanie z tego rozwiązania z dowolnego miejsca.

Co równie ważne, nie trzeba długo czekać na pierwsze efekty współpracy. LiveBank może bowiem zostać wdrożony w zaledwie kilka dni, co umożliwia szybkie reagowanie na bieżącą sytuację na świecie. To rozwiązanie pozwala również łatwo dostosowywać się do każdej zmiany, sprawiając, że utrzymanie ciągłości działalności jest prostsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Nowe usługi bankowe w dobie kryzysu? Klienci je wybierają!

Wdrażanie nowych rozwiązań w czasie kryzysu pozwala nie tylko na utrzymanie obecnych klientów, ale także na przyciągnięcie nowych. Umożliwiają to choćby dodatkowe usługi, jakie banki mogą oferować przez internet. Jest to doskonały przykład na to, że różnorodność oferowanych przez internet usług może okazać się korzystna także w dobie kryzysu.

 

Źródła:

  1. https://twitter.com/PKO_Research/status/1245725315072249858/photo/1
  2. https://twitter.com/gmalisze/status/1246056529356349444/photo/1
  3. https://www.benchmark.pl/aktualnosci/koronawirus-zlotym-czasem-dla-steam.html
  4. https://businessinsider.com.pl/media/tv-radio/koronawirus-wplywa-na-ogladanie-telewizji-dane-nielsena/tdw6t7d
  5. https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/dane-z-kart-platniczych-polakow-obraz-kryzysu-w-polsce/nrtr74f
  6. https://mobirank.pl/2020/04/07/wydatki-polakow-podczas-epidemii-covid-19-revolut/